Wszelkie prawa do użytych utworów posiada Adrian von Ziegler



 
IndeksCalendarFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 "Celem życia każdej istoty jest śmierć."

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Vaal
Berserk

avatar



PisanieTemat: "Celem życia każdej istoty jest śmierć."   Wto Mar 06, 2018 9:33 pm


Valthjof "Vaal" Sveinbjorn
∴ Zaprzeczenie ∴

Informacje podstawowe

WIEK: 31 lat
RASA: Hybryda
PODTYP: Człowiek-Bestia
ORGANIZACJA: Bifröst
RANGA: Berserk
WYZNANIE: Roht


"Ścieżka wojny jest usłana krwią, cierpieniem i śmiercią. Ile można czekać na tą ostatnią? "


Zdolności i słabości

ZDOLNOŚCI

» Zaprzeczenie Magii - Jest to jedyna zdolność magiczna, jaką odkrył w sobie Vaal, i której potrafi używać świadomie. Jego aspekt pozwala mu na negacji wszelkiej magii, jaka znajdzie się w jego pobliżu. Efekt umiejętności może być jednorazowy oraz utrzymywany, gdy Berserk nie może pozwolić sobie na wychwytywanie wszystkich nadlatujących w jego kierunku magicznych pocisków. Umiejętność, w zależności od zasięgu posiada różny koszt w Heyat, jak i odbija się na zdrowiu mężczyzny. Jeśli negacja aktywna jest tylko w przypadku ciała Vaala, koszt ponoszony jest tylko w Heyat i pozwala mu to zyskać odporność na magię skierowaną w jego stronę. Jeśli negacja dotyczyć ma jakiegoś obszaru dookoła, to im większy promień od hybrydy, tym szybciej przyjdą bóle głowy, zębów, zatok czy uszu. Przy zignorowaniu takowych grożą poważne konsekwencje i stały uszczerbek na zdrowiu. Jednak, dzięki temu negacji ulegają również czary, wpływające na samych przeciwników jak wzmocnienia, czy bariery.

» Wytrzymałość (I)
» Zwinność (I)
» Siła (I)
» Używanie Broni - dwa chepesze (I)
» Noszenie pancerza - Średni (I)
» Percepcja (I)
» Siła Woli (I)

SŁABOŚCI

»  Zew krwi. Często zdarza się, że Vaal znika na kilka dni z obozu, żeby następnie wrócić cały umorusany w krwi dzikich zwierząt. Jest drapieżnikiem i jedyny sposób, żeby się wzmocnić to upolowanie sobie posiłku. Jedynie adrenalina towarzysząca polowaniu oraz naturalne ciepło mięsa, nie sztucznie nadane nad ogniskiem, pozwalają mu odetchnąć z ulgą i uznać, że się posilił. Oczywiście, z braku laku mięso obrobione termicznie również się nada, jednak nie jest to to samo i Vaal musi jeść takie posiłki znacznie częściej niż z upolowanej zdobyczy.

»  Źle mu z oczu patrzy. Mimo wiecznie spokojnej, łagodnej wręcz miny, jaką przyjmuje Vaal na co dzień, można dopatrzeć się w nim czegoś niepokojącego. Czegoś, co uaktywnia głos z tyłu głowy mówiący, żeby się nie zbliżać do tego osobnika. Wielkoludowi specjalnie to nie przeszkadza, ponieważ obecnie jego jedynym domem jest pole bitwy, a poza nim nie ma potrzeby, żeby z kimkolwiek wdawać się w rozmowy. Poczucie niepokoju jednak występuje nie tylko u ludzi, lecz również u zwierząt, tak więc będąc w obozie wojskowym, Berserk ma kategoryczny zakaz zbliżania się do stajni.

» Nieufność. Kiedyś był to łatwowierny osobnik, który chciał wierzyć w dobro innych. Ile razy nie zostałby oszukany, tyle razy wyciągał pomocną dłoń, by wspomóc kolejnych. To jednak zniknęło. Wystarczyła jedna zdrada, by zmienić tą hybrydę w odludka, który stroni od kontaktów. Wszak jeśli nikt się nie odezwie, to go nie zdradzi. Jeśli nikt go nie zdradzi, to nie przeżyje więcej tego strasznego bólu. Gdy już musi z kimś rozmawiać nie chwali się swoją przeszłością, teraźniejszością czy planami na przyszłość. Udziela zdawkowych odpowiedzi i kończy rozmowy szybciej, niż zdąży się w jakikolwiek sposób odsłonić.

» Zatracenie. Kiedy Vaal jest w trakcie czynności, wymagającej sporych nakładów uczuć wszelkiego rodzaju, zatraca się w niej dopuszczając do siebie swoje zwierzęce instynkty. Wiele razy stracił kobiecego thralla, ponieważ w trakcie stosunku przegryzł tchawicę lub rozszarpał klatkę piersiową. To samo tyczy się walki, jednak w tym przypadku nie można mówić o tym jak o słabości.

» Samotność. Gdziekolwiek się pojawi, nawet wśród Małego Ludu, wytykany jest palcami. Wszechobecne szepty, przytyki, a nawet przekleństwa nie towarzyszą mu jedynie na polu bitwy i to nie zawsze. Gdy pojawia się wśród Bestii, zostaje wyśmiany, opluty i znieważony. Gdy przechodzi obok ludzi, zostaje sam. Słyszy zamykane pośpiesznie okiennice i drzwi. Czuje strach. Elae nim gardzą, nie z typową dla innych ras pogardą. Szydercze śmiechy, obelgi. Mały lud zaś przejawia wszystkie wyżej wymienione zachowania i wiele innych, których jest tyle ile ich podtypów.




"Obrona słabszych jest obowiązkiem silniejszych. Szkoda, że poczucie obowiązku jest zapomnianą praktyką w dzisiejszych czasach. "


Wygląd

Jak na połączenie bestii i człowieka, Vaal wydaje się bardzo ludzki. Większość jego wyglądu odziedziczona została po ojcu, który był stuprocentowym człowiekiem. Tak też został on obdarzony  długimi, kruczoczarnymi włosami, które kręcą się przy każdej okazji i w każdą możliwą stronę. Próba ich okiełznania zawsze kończy się pojedynczymi dezerterami, którzy znajdą wyjście z okowów opasek, przedostającymi się na jego twarz. Do zestawu dołączona została również gęsta broda, która jest tak sztywna i gruba, że zgolenie jej było niezmiernie problematyczne. Jest to jedyny powód, dla którego Hybryda pogodziła się z posiadaniem zarostu i zostawiła go takim, jakim jest. Mimo wszystko dba o czystość wszystkich swoich włosów, ze względu na niechęć do wszelkiego rodzaju swędzenia skóry, czy nieproszonych lokatorów zamieszkujących las czarnych kłaków. Został obdarzony bardzo twardymi rysami twarzy, które zupełnie nie pasują do łagodnych, błękitnych oczu. Mimo spokoju jego spojrzenia, zawsze dostrzec w nim można gotowość do ataku, gdy tylko nadejdzie taka potrzeba. Uzębienie posiada zupełnie ludzkie, gdyby nie jego kły pantery śnieżnej. Od ludzi różni go na pewno również wzrost, który sięga dwóch metrów i pięciu centymetrów, oraz budowa ciała. Vaal jest postawnym mężczyzną o szerokich ramionach i rozbudowanej klatce piersiowej, które nie sprawiają jednak, żeby wyglądał nieproporcjonalnie. Każda część ciała pasuje do siebie idealnie, oprócz dłoni i ramion. Są one bowiem nieco większe, niż być powinny patrząc przez pryzmat człowieczeństwa. Palce zakończone są połączeniem paznokci i pazurów. Skórę ma bladą, a na rękach i plecach zauważyć można rozetki, przypominające łudząco te na sierści irbisów. Są one jednak w formie znamion, niż sierści, ta bowiem zaczyna pokrywać ciało hybrydy od pasa do połowy łydek i tam czarne rozetki są już pełnoprawnym umaszczeniem pantery śnieżnej na śnieżnobiałej sierści.
Zwieńczeniem jego zwierzęcych cech jest gruby, puszysty ogon.

Charakter

Charakter niemalże w całości odziedziczony został po ojcu, którego Vaal tak bardzo nienawidzi, a jednocześnie nie zna.
W odróżnieniu od wszystkich innych bestii, Vaal potrafi zapanować nad sobą w znacznym stopniu, jeśli tylko nie będzie pozwalał, aby zawładnęły nim silne emocje. Na ogół jest on bardzo opanowany, a jednocześnie stanowczy we wszystkim co robi. Nigdy nie pokazuje swoich uczuć wiedząc, że ktokolwiek je dostrzeże, będzie mógł wykorzystać je przeciwko niemu, a jest to ostatnia rzecz, na którą Vaal chce pozwolić. Jest bardzo ostrożny we wszystkim co mówi, a mówi niewiele, oraz do kogo mówi. Starannie wybiera sobie osoby, które mogą być jego zwierzchnikami w Bifroście, co jest kłopotliwe dla wszystkich w organizacji. Przez swoje zachowanie nigdy nie można go spotkać w czyimś towarzystwie, nie wliczając w to thralli, których zdobył w czasie bitew.  Przeważnie, jedyne słowa jakie słyszy w swoim kierunku, to powitanie – i to bardzo rzadko – lub rozkazy. Nie przeszkadza mu to jednak w egzystencji. Sam bowiem wybrał taki styl życia i doskonale wiedział, jakie niesie on ze sobą konsekwencje. Wie, że odizolowanie się od innych uchroni ich przed nim samym. Gdyby ktoś zbliżył się doń na tyle, żeby w grę zaczęły wchodzić uczucia, Vaal szybko pożałowałby dopuszczenia tej osoby do siebie, ponieważ instynkty szybko wzięłyby górę nad ciałem wielkoluda. Za każdym razem, gdy jego emocje wychodzą na światło dzienne, razem z nimi przedzierają się zapisane w genach zachowania i pragnienia, które, gdy otrzymają odpowiednio dużo swobody, mogą trwać przez wiele dni.
Vaal nie ma przekonań. Nie wyznaje żadnych wartości. Modli się do swojej bogini przed każdą walką, by ta w końcu dała mu spokój i pozwoliła umrzeć, ponieważ na tym świecie nie ma już nic, czego chciałby chronić.
Jego życie to zemsta za przeszłość. Smutna tułaczka od pola bitwy do następnego, byleby tylko zginąć wypełniając pustkę, a przed tym zabrać tylu członków dzikich zastępów, ile zdoła.

Historia

Człowiekiem rządzą różnego rodzaju pragnienia. Niektórzy pragną miłości, innym wystarczy tylko bliskość innych, a jeszcze inni całe życie gonią za pieniędzmi i nie przepuszczą żadnej okazji do wzbogacenia się.
Są również takie pragnienia, o których nie mówi się głośno, ponieważ uważane są one za temat tabu, lub co najwyżej coś niesmacznego, czym nie wypada się chwalić w towarzystwie. Zdecydowanie jednym z takich pragnień, jest, przynajmniej wśród pewnego grona ludzi zamożnych, uprawianie stosunku z dziką bestią. Tak, niektórzy zamożniejsi członkowie społeczeństwa nie mogą spać, ponieważ ta żądza im na to nie pozwala. Towarzyszy im w dnie i w noce, gdy obejmują żony, tulą dzieci na dobranoc, jedzą obiad, wypróżniają się. Każda sekunda zajęta jest myśleniem o tej przedziwnej i niezrozumiałej chęci zrobienia czegoś niemoralnego.
Tak też było i w tym przypadku, gdy pewien czarnowłosy jegomość wynajął całą wyprawę, za niemałe pieniądze, dzięki której miał nadzieję pojmać dziko żyjącą przedstawicielkę Bestii. Ekspedycja składała się z kilku najemnych zbrojnych, jednego przedstawiciela ucywilizowanych bestii, oraz kilkunastu tragarzy, niewolników, przynęt. W trakcie wyprawy wielu zginęło, by zaspokoić chorą zachciankę możnowładcy. Ten jednak po odnalezieniu idealnego obiektu, samicy bestii o śnieżnobiałym futrze pokrytym czarnymi rozetkami, o oczach błękitnych niczym niebo i niewinnych. Siłą unieruchomiona i związana, ze łzami w ślepiach poddawana była przeróżnym zachciankom człowieka.
Ludzie odeszli.
Ona została.
Jednak nie sama. Razem z nią zostało coś jeszcze.
Tego dnia, w jej łonie początek miało życie.

Po urodzeniu niemalże łysego kociaka, Thorgrima postanowiła wychować go najlepiej jak potrafi, by mógł wyrosnąć na wojownika i zemścić się na jej oprawcy, a swoim ojcu. Z każdym dniem jednak chłopiec bardziej przypominał człowieka, a cechy jego wyglądu i sposobu bycia tak bardzo przypominały tamtą osobę.
Matka popełniła samobójstwo gdy chłopiec spał.
Zostawiony samemu sobie, zaczął tułaczkę ku lepszemu życiu.
Ku życiu nie skazanemu na śmierć.

I tak znalazł się ów chłopiec w rodzinie drwali, którzy sami nie mogli mieć dzieci. Uznali więc chłopca za błogosławieństwo od bogów i przygarnęli jak swoje dziecko, nie bacząc na jego wygląd.  Imię mu nadali Valthjof, a wołali nań Vaal. I tak zaczęli go wychowywać jak swojego, a wyrósł on na dobrego człowieka, który swoje szczęście kosztem szczęścia innych poświęcał i bronił tych, których dotykała niesprawiedliwość.
Żył spokojnie będąc przykładnym drwalem, synem i mężem. Znalazła się bowiem dziewczyna, córka farmera, któremu Vaal niegdyś ocalił życie. Ich miłość kwitła każdego dnia, a Vaal nie miał wątpliwości, że to jest świat, do którego należy.
Dwudziestotrzyletni młodzieniec, wracając z wycinki drzew do swojej żony z daleka zauważył coś niepokojącego. Z miejsca, gdzie stało ich domostwo, unosił się czarny dym. Z daleka słychać było pękanie drewnianych bali i czuć było spaleniznę. Tamtego dnia, gdy Dzikie zastępy odebrały mu rodzinę, coś w nim pękło. Instynkty, które nigdy wcześniej nie dawały o sobie znać, jak jeden mąż zawładnęły nim. Ruszył tropem tych, którzy zniszczyli mu świat i pozabijał ich. Nie wszystkich rzez jasna. Wielu uciekło widząc wściekłe zwierzę, na którego nie działały żadne znane im czary.

Od tamtego dnia postanowił sobie, że jego życie będzie służyło jednemu celowi – zabijaniu Dzikich zastępów, aż sam nie wyzionie ducha w walce z nimi. Zaciągnął się więc do Bifrostu, gdzie piął się po szczeblach hierarchii za każdym razem ruszając do boju jako pierwszy i jako ostatni pobojowisko opuszczając. Zatracał się w boju niosąc śmierć wrogom tym samym zasługując na miano Berserka.

Ciekawostki

» Jak na hybrydę człowieka z bestią jest nadzwyczajnie spokojny.
» Jako thralla zawsze bierze sobie kobietę. Często je zmienia, ze względu na wypadki podczas dzielenia łoża.
» Obecnie posiada thralla o imieniu Illytia. Jest ona ludzką kobietą.
» Zawsze ma przy sobie broń. Zawsze. Jak nie swoje chepesze, to jakiś sztylet.
» Jest bardzo mściwy jednak nie daje tego po sobie poznać. Zazwyczaj chowa urazę głęboko w sobie i zadośćuczyni w odpowiednim dla niego momencie.
» Jest obojętny na wszystko, co dzieje się dookoła niego.
» Nigdy nawet nie próbował się utożsamiać z żadną rasą. Jest Hybrydą, wie o tym i akceptuje.
» Nadał swoim mieczom imiona, Miłość i Zdrada. Jeden z nich jest cięższy, drugi ostrzejszy, jednak Vaal nie zdecydował się, któremu przypisać konkretne imię.


Ostatnio zmieniony przez Vaal dnia Sro Mar 07, 2018 1:02 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vaal
Berserk

avatar



PisanieTemat: Re: "Celem życia każdej istoty jest śmierć."   Sro Mar 07, 2018 12:56 pm

Gotowa do sprawdzenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Selphin
Baronessa

avatar



PisanieTemat: Re: "Celem życia każdej istoty jest śmierć."   Sro Mar 07, 2018 1:52 pm

Statystyki hybrydy:
Fizyczne: +8
Socjalne: -2
Wybrany blok umiejętności ze względu na rasę człowieka: +5

Zaprzeczenie Magii
Koszt rzucenia na siebie: 25 Heyat
Utrzymanie powyższego: 8 Heyat/post
Dodatkowe: Jeśli wpływasz na otoczenie, rozciąga się to w promieniu idącym od twojej osoby, a czar wpływa również na ciebie. Dodatkowo, zaprzeczenie obszarowe możesz bezpiecznie wykorzystywać przez cztery posty. Później powinieneś tyle samo odpocząć przed kolejnym użyciem, jeżeli chcesz uniknąć poważniejszych konsekwencji - a mogą takowe wystąpić. Osobiste podlega tym samym wyznacznikom, lecz skutki przeciągnięcia czaru mogą być mniej drastyczne.

PromieńKoszt rzuceniaKoszt utrzymania
Do 3 metrów30 Heyat10 Heyat/post
Do 10 metrów50 Heyat15 Heyat/post
Do 20 metrów70 Heyat20 Heyat/post


Kartę akceptuję, miłej gry. ~

_________________
"Did you really think I wouldn't cheat
just because I was already winning?"
Relacje
Dobytek
Mieszkanie
Komnaty
Theme
Voice
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: "Celem życia każdej istoty jest śmierć."   

Powrót do góry Go down
 
"Celem życia każdej istoty jest śmierć."
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Czym jest pokusa i kuszenie? Czy pokusa i próba to to samo?

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Organizacja
 :: 
Kartoteka
 :: Zaakceptowane
-
Skocz do: