Wszelkie prawa do użytych utworów posiada Adrian von Ziegler



 
IndeksCalendarFAQSzukajGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ardreth IV Yalathanil Trelumivirich

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ardreth
Baron

avatar



PisanieTemat: Ardreth IV Yalathanil Trelumivirich   Nie Mar 25, 2018 12:32 am





Ardreth IV Yalathanil Trelumivirich
∴ Czas∴

Informacje podstawowe

WIEK: 32
RASA: Elae
PODTYP: Zima
ORGANIZACJA: Dwór
RANGA: Baron
WYZNANIE: Niaka


"Największą karą dla kłamcy jest nie to, że ktoś mu nie uwierzy, ale to, że on sam nie potrafi uwierzyć nikomu."


Zdolności i słabości

ZDOLNOŚCI

» Zamrożenie - Ardreth może zatrzymać czas lub spowolnić jego bieg. Może zrobić to sam dla siebie jak i dla jednej dodatkowej osoby, choć to wymaga nieco większego wysiłku z jego strony. W czasie tego procederu czas dla niego płynie normalnie - uciekają mu wówczas minuty czy nawet sekundy życia w płaszczyźnie rzeczywistej. Może oddziaływać na otaczających go ludzi bądź przedmioty.
» Cofnięcie - Dotyczy tylko przedmiotów lub jego samego. Ardreth może cofnąć czas dla starych lub zepsutych przedmiotów, tym samym przywracając im czasy świetności i sprawność albo dla samego siebie - robi to głównie w wypadku poważnych zranień, aby jego ciało powróciło do stanu sprzed zadania mu rany. To drugie wymaga sporej energii, jest po tym zmęczony i, co gorsza, tak czy siak zostają mu po tym blizny. Nie ma pojęcia dlaczego.
» Blefowanie
» Perswazja
» Siła woli
» Wykrywanie intencji
» Zwinność
» Rzemiosło - Skrytobójstwo

SŁABOŚCI

» Łupie go w prawej kostce, gdy ją nadwyręży.
» Zdarza mu się nadinterpretować cudze słowa i doszukiwać się w nich na siłę drugiego dna.
» Jest absolutnie nieufny. Własnemu ojcu nie wierzy na słowo - choć to akurat nic dziwnego, kawał z niego chuja - obce osoby sprawdza po tysiąc razy, a i tak nigdy nie jest niemal z nikim szczery. Gdy słyszy ‘dzień dobry’, potrafi upewnić się, czy aby na pewno jest dzień. Nieufność pomieszana z lekką paranoją.
» Miejsca wychodzi z niego przesadny cynizm. Potrafi również być okrutny bez potrzeby - nie tylko cieleśnie, lecz również i w słowach.



"O wiele łatwiej manipulować ludźmi, kiedy zakładają, że nie masz dość rozumu, by zapamiętać, jak się nazywasz."


Wygląd

- Masuj dalej.
Palce delikatnie, niemal eterycznie, przesuwały się po nagiej skórze. Zatrzymywały się na krzywiznach, podziwiały ukryte pod złotawą płcią mięśnie na plecach. Dotarły do karku, lecz tam zabawiły tylko krótki moment, zmierzały do swojego celu. Zniknęły pośród lasu wściekle czarnych włosów odbijających przewrotnie światło. Zmierzwiły je i opuściły całe Jego królestwo. Na moment.
Dłonie wróciły na ramiona, kciuki zataczały kręgi dookoła szyjnego odcinka kręgosłupa, tuż przy łopatkach, lecz omijały blade połacie starych blizn - pięknych, dostojnych, przecinających całe plecy w najróżniejszych miejscach. Dowody na Jego bohaterstwo. Waleczność. Świadectwa porażek i zwycięstw. Palce pokonywały wyznaczoną niewidzialnym szlakiem drogę po Jego bokach, lędźwiach, barkach. Czekały na komendę, która miałaby przerwać tę wyprawę lub wskazać jej nowy cel. Musiały czekać naprawdę długo.
Ardreth zasnął. Oddech uciekający spomiędzy jego pełnych ust stał się spokojny, głęboki. Nieustannie mierzące wszystkich wokół podejrzliwie spojrzenie fiołkowych oczu zostało spacyfikowane, zamknięte za kurtyną powiek okutych wachlarzem gęstych, długich rzęs. Jedynie w takich chwilach każdy mógł zobaczyć spokój wykuty na tej beznadziejnie idealnej twarzy.
Gdyby właśnie w tamtej chwili się przebudził, doszczętnie zniszczyłby tę wspaniałą kompozycję. Heban i miedź przecinana bladymi pasami. Z drugiej jednak strony - dopełnieniu tego widoku brakowało delikatnych płatków fiołków oprószonych rosą, które ktoś nieopatrznie zamknął w jego tęczówkach.

Słońce łaskotało Jego twarz, pieściło miękkim promieniem łagodny łuk Jego kości jarzmowej, nadawało naciągniętej na niej skórze złotawego blasku. Na z lekka zapadnięte policzki padał cień rzucany przez długie rzęsy, gdy mrużył lub przymykał oczy. Znudzenie malowało pomiędzy ciemnymi brwiami zmarszczki oraz rozrzucała ich subtelną siatkę tuż w kącikach oczu i przy ustach.
Lekkim gestem lewej dłoni odrzucił opadające na wysokie czoło lśniące czernią kosmyki i przeciągnął się, ziewając jak lew. Podszedł do okna z kielichem napełnionym czerwonym winem i pociągnął z niego krótki łyk.
W tej scenerii, na tle okna i pejzażu rozciągającego się dalej, wyglądał jak wyjęty z obrazu. Postawny, wysoki Elae. O szerokich barkach, cudownej twarzy, lśniących oczach. Każdy jego ruch znamionował determinacją i siłą, każde jego spojrzenie powinno zmuszać do oddania mu pokłonu.
Wielka szkoda, że jego ambicja nigdy nie sięgała wysoko. Z pewnością byłby wyjątkowo reprezentatywnym królem.
Nawet jeśli nieszczególnie dobrym.

(Mierzy dwa metry i dokładnie jeden centymetr. Dobrze zbudowany, barczysty. Czarne włosy, czarny zarost - starannie golony, bo jak to tak z brodą chodzić? - jasne, fioletowe oczy. Długie rzęsy. Blizny na całym ciele niemal - w tym jedna pięknie widoczna na szyi, jak gdyby ktoś próbował poderżnąć mu gardło. Skóra o złotawym odcieniu. Nos o rzymskim kształcie, wysokie czoło, kości jarzmowe ładnie podkreślone, z lekka zapadnięte policzki. Pieprzyk na płatku lewego ucha, na szyi i lewym obojczyku - z takich widocznych na co dzień. Ubiera się prosto, najchętniej w ciemne barwy. Nie lubi pstrych kolorów, a przynajmniej na swoim własnym ubraniu. Porusza się bez nadmiernej ekspresji, cicho i dostojnie. Na lewej dłoni nosi sygnet z literą T - herb jego rodu. Głos ma niski, zachrypnięty, ale całkiem przyjemny w brzmieniu. Jak na elae przystało - przystojny mąż.)

Charakter

- Nie jestem tradycjonalistą.
- Co masz na myśli?
- Moja kobieta powinna umieć zabijać. Albo przynajmniej móc się tego nauczyć.


Ardreth ma wiele twarzy, których używa naprzemiennie, którymi się bawi. Na dworze kreuje przed rozbestwioną publicznością postać uprzejmego i dystyngowanego barona Trelumiviricha, nieco chłodnego w obyciu, lekko odległego. Przed ojcem uparcie odgrywa durnia. Każda osoba, która go spotka i zatrzyma się, by z nim porozmawiać, może dostąpić zaszczytu ujrzenia innej jego odsłony.
Dlaczego?
Nie ufa innym. Ani trochę. Jest zawodowym kłamcą i mordercą, podobne zajęcia wypaczają osobowość i sprawiają, że na wszystkich innych spogląda równie podejrzliwie, co na samego siebie. Potrzeba naprawdę dużego dłuta i jeszcze większego młota, aby przebić się przez skorupę tej upartej nieufności do całego świata.
Ceni sobie niezależność, nie lubi być kontrolowany czy sprawdzany. W gruncie rzeczy odpowiada mu, że jedyną osobą, która ma prawo do wydawania mu rozkazów, jest król - choć ciężko mówić, aby żywił do niego prawdziwą sympatię.
Przy bliższym poznaniu wychodzi jego bezczelność, butność, złośliwość, cynizm i zawziętość. Jego umysł jest ostry jak brzytwa, lecz ciężko jest przyznać mu się do porażki. Życie na dworze z pewnością nudziłoby go, gdyby nie wieczne i ciągłe intrygi, choć i tak sądzi, że czułby się zdecydowanie lepiej z dala od tego całego bajzlu, stereotypów i utartych przekonań, które są przecież takie wygodne.
Innowacyjny indywidualista i kłamca, ot co. Ardreth ma naturę złożoną, skomplikowaną. Zwykle nie daje się ponosić emocjom, pozostaje bezwzględnie chłodny i utrzymuje zimną krew nawet w sytuacjach dramatycznych czy kryzysowych. A że ma głowę na karku - zwykle również wychodzi bez większego szwanku z przeróżnych tarapatów.

Historia

- Na tym polega nasza potęga. Wykorzystujemy innych, by osiągnąć własne cele i pozwalamy im wierzyć, że mają nad nami jakąkolwiek kontrolę.
- A król?
- Król to też figura na planszy. Zawsze można zrobić ruch… i mat. Szach mat.


Ardreth urodził się jako pierworodny syn lorda Gyllandera Trelumiviricha niespełna rok po zawarciu przez ojca małżeństwa z Undyen z rodu Polrirenes.
Tu miała być historia, ale się poddaję.



Ciekawostki

» Trzy razy był zaręczony. Trzy razy zaręczyny zerwał. Rodzina jest bliska wydziedziczenia go i wyklęcia, bo przynosi złą sławę całemu rodowi - z drugiej strony jest jedynym męskim potomkiem tej gałęzi Trelumivirichów i jedyną nadzieją na przedłużenie jej ciągłości.
» Ma trzy młodsze siostry, wszystkie już wydane za mąż.
» Dewizą jego rodu są słowa “Stąpamy w cieniu”. Brzmią patetycznie - Ardreth osobiście je wyśmiewa - i odnoszą się do rzemiosła, do którego ród przykłada wielką walkę od zawsze. Do skrytobójstwa.
» Mimo że to potężny i duży ród, żaden Trelumivirich nigdy nie był królem ani księciem. Wszyscy starają się trzymać bardziej z boku i udzielają swojej pomocy innym rodom w walce o władzę. Za, rzecz jasna, odpowiednie zyski - i nie mowa tutaj o pieniądzach.
» Choć Trelumivirichowie szczycą się tym, że szkolą swoich synów na porządnie wykwalifikowanych cichych morderców, niewielu spośród nich faktycznie para się tym… na co dzień. Niemal każdy męski potomek rodu - dziewczętom nie przysługują prawa posiadania podobnej umiejętności - jest szkolony w zakresie skrytobójstwa, lecz jedynie najczęściej jeden lub dwóch z danej gałęzi otrzymuje błogosławieństwo i może bezkarnie mordować. Po cichu i w słusznych sprawach, oczywiście.
» Kiedyś kupi nóż, wyrżnie wszystkich wkoło i pójdzie w swoją stronę, gdy zatańczy na zgliszczach Dworu - czasami, gdy jest wyjątkowo rozdrażniony lub zmęczony, zdarza mu się tak twierdzić. Ale to kłamca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ardreth
Baron

avatar



PisanieTemat: Re: Ardreth IV Yalathanil Trelumivirich   Wto Mar 27, 2018 7:35 pm

Nienawidzę pisać KP. Ale skończone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Selphin
Baronessa

avatar



PisanieTemat: Re: Ardreth IV Yalathanil Trelumivirich   Sro Mar 28, 2018 10:07 pm

Zamrożenie
Dodatkowe: Czar działa na obszarze sfery o promieniu 5 metrów, w której  centrum znajduje się osoba rzucająca czar. W tabelce zapisany jest koszt użycia umiejętności w zależności od jej rodzaju oraz podmiotów zaklęcia. Poniżej opisane są możliwe efekty czaru.

1. Podmiot zaklęcia (czyli ty lub ty oraz dodatkowa osoba) otrzymuje premię +10 do akcji przeciwko osobom będącym pod wpływem spowolnienia czasu.
2. Podmiot zaklęcia otrzymuje premię 20 do akcji przeciwko osobom będącym pod wpływem spowolnienia czasu.
3. Podmiot zaklęcia otrzymuje premię 20 do akcji przeciwko osobom będącym pod wpływem spowolnienia czasu. Dodatkowo, w czasie swojej tury (to znaczy, w tym samym poście) może wykonać jedną dodatkową akcję.
4. Czas zostaje całkowicie zatrzymany dla wszystkich w obszarze z wyjątkiem podmiotu. Na czas trwania zaklęcia osoby będące pod jego wpływem nie mogą wykonywać żadnych akcji, zastygają w bezruchu i zdane są na wolę podmiotu.

EfektKoszt aktywacji dla ciebiePodtrzymanie dla ciebieKoszt aktywacji dla ciebie + jednej osobyPodtrzymanie dla ciebie + jednej osoby
140 Heyat15 Heyat50 Heyat20 Heyat
260 Heyat20 Heyat70 Heyat25 Heyat
380 Heyat25 Heyat100 Heyat30 Heyat
4100 Heyat30 Heyat120 Heyat35 Heyat


Cofnięcie
» Małe przedmioty (np. nóż, pierścień)
Koszt: 10 Heyat
» Średnie przedmioty (np. broń - miecze, topory)
Koszt: 20 Heyat
» Duże przedmioty (np. meble)
Koszt: 25 Heyat
» Istota żywa (tylko ty)
Koszt: 35 Heyat/każdy post, o który się cofasz
Dodatkowe: Zmienia się tylko twój stan, ale nie położenie. Koszt umiejętności jest zależny od ilości postów, o które musisz się cofnąć, aby dotrzeć do preferowanego stanu. Za każdy post pobierana jest liczba punktów Heyat w wysokości 35. W poście, podczas którego wykorzystujesz tę zdolność jest to twoja jedyna akcja aktywna. Jeżeli zaś chodzi o przedmioty, musisz wiedzieć, jak dany przedmiot wyglądał wcześniej - nie musi być to wiedza co do jednego żłobienia, ale świadomość, do uzyskania jakiego efektu dążysz. Nie możesz naprawiać przedmiotów magicznych.

Akceptuję kartę, witamy w zimowych progach. Możesz przesłać mi na PW opis swojego rodu.

_________________
"Did you really think I wouldn't cheat
just because I was already winning?"
Relacje
Dobytek
Mieszkanie
Komnaty
Theme
Voice
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ardreth IV Yalathanil Trelumivirich   

Powrót do góry Go down
 
Ardreth IV Yalathanil Trelumivirich
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
Organizacja
 :: 
Kartoteka
 :: Zaakceptowane
-
Skocz do: